poniedziałek, 29 czerwca 2009

Nie będzie warzyw na motocyklach

Czyli co autor kampanii społecznej miał na myśli? Przekaz jest prosty: bezmyślni motocykliści rozbijają się przy szalonych prędkościach i sami są sobie winni.

Toruńscy motocykliści protestują przeciwko akcji „Idzie wiosna. Będą warzywa”. Wystosowali w tej sprawie list otwarty do Komendanta Głównego Policji. Kampania społeczna, która miała apelować o rozwagę na drodze spotkała się niezrozumieniem. Co mają powiedzieć osoby, które są ofiarami wypadków komunikacyjnych nie ze swojej winy? Zastanawiają się kierowcy jednośladów. – W 2007 roku nasz kolega ze Śląska chciał się poddać eutanazji. Jest sparaliżowany praktycznie w stu procentach. Teraz nazwano takich ludzi jakimiś marchewkami, czy warzywami bo nie mają praktycznie żadnych funkcji życiowych. Jak się poczuje kiedy dowie się o tym jak policja promuje swoją nową akcję? Jak poczują się rodzice, którzy opiekują się nim od 1993 roku? Takich osób w naszym kraju jest więcej- alarmuje Mariusz Górski ze Stowarzyszenia Inicjatyw Motocyklowych „VIATOR”.

- Jestem kierowcą samochodu osobowego i ciężarówki, operatorem maszyn budowlanych oraz motocyklistą. W każdym z tych przypadków występują skrajne przypadki, a promowanie bezpieczeństwa na drodze w taki sposób podnosi tylko poziom agresji innych uczestników ruchu w stosunku do motocyklistów – uważa motocyklista Jacek Jurkiewicz.

Autorom akcji chodziło o wywołaniu kontrowersji. Dzięki temu kampania została zauważona. Ale czy to etyczne, kosztem niepełnosprawnych robić sobie reklamę? – O ile zrozumiały jest skandal w wydaniu pop kultury to w przypadku aparatu wymiaru sprawiedliwości, którym jest policja, skandal nie jest najlepszym narzędziem. Zwłaszcza w sytuacji, kiedy obraża dużą grupę ludzi. My nie protestujemy przeciwko samej akcji, a przeciwko formie jaką przybrała – wyjaśnia Wojciech Marchelak.

- Na trzy tysiące wypadków z udziałem motocyklistów tysiąc powodują kierowcy jednośladów. Pozostałe dwa tysiące powstaje z winy innych uczestników ruchu. Te statystyki odzwierciedlają, że nie wszyscy kierowcy motocykli są „dawcami organów”. A teraz jesteśmy jeszcze nazywani warzywami, marchewkami bez mózgu. Takie slogany powodują, że jesteśmy traktowani jako niebezpieczni bandyci – zauważa Jarosław Szczeblewki z SIM „VIATOR”.

Na potrzeby całej akcji powstała strona internetowa www.uzyjwyobrazni.pl Znajdują się tam projekty promujące akcję. Kontrowersyjny plakat zniknął z oficjalnej strony kilka dni temu. - Chcieliśmy wywołać dyskusję i to się udało. Plakat został zdjęty ponieważ budził kontrowersję i sprzeciwy niektórych motocyklistów. Od samego początku mówiliśmy, że nie był on kierowany do wszystkich motocyklistów, ale do młodych kierowców jeżdżących na ścigaczach. To do ich rodzin najczęściej musimy pukać z tragiczną informacją. Jeżeli uda się w jakiś sposób dotrzeć do ich wyobraźni to będzie sukces - mówi Mariusz Sokołowski, rzecznik prasowy komendanta głównego Policji.

Na stronie www kampani "Użyj Wyobraźni" internauci mogą dołączać swoje projekty. Najlepszy cztery znajdą się na billbordach w całym kraju. POdobne akcje będą kierowane również do innych uczestników dróg.

Żaneta Lipińska

Fot. Marcin Łaukajtys - Motocykliści SIM Viator wystosowali list otwarty do komendata głównego policji. Akcja przyniosła zamierzony efekt.

A tu wesoły akcent. Znaleziona w Internecie riposta motocyklistów. Zatem Smacznego!

Intruz 1500 LC mojego lubego...:)

 

Motocyklista doskonały- Wyższa Szkoła Jazdy

Książkę Davida Hough-a polecam nie tylko początkującym motocyklistom, ale i tym którzy już na dwóch kółkach trochę przejechali. Dużo ciekawostek z zakresu techniki jazdy, takich których jeszcze nie znacie i takich które stosujecie nawet się nad tym nie zastanawiając.

Pozycja warta polecenia nie tylko na długie zimowe wieczory ;-)


1 ... 16 , 17 , 18 , 19 , 20
 
Tagi