środa, 27 kwietnia 2011

To impreza na którą zapraszać nie trzeba. Prawdziwe święto motoryzacji nie tylko dla fanów BMW.

Nie trzeba być posiadaczem stalowego rumaka ze stajni BMW, by wpaść na wielką majówkę. Zadymę gwarantują nie tylko z przysmażone kiełbaski, ale i palona guma, która jest nieodzownym elementem imprezy. Wielka majówka z motoryzacją w roli głównej przyciąga do Torunia prawdziwe tłumy pasjonatów. Czym zaskoczy nas tegoroczna odsłona?  - Będzie się działo naprawdę dużo- mówi Przemysław Stanikowski, prezes BMW M-Power Clubu. - Ale w tym roku pojawią się także goście specjalni, na czele Maciej Polody który jest polskim prekursorem driftu i Marcin Wicik, który zaprezentuje show związane z rally crossem.  Pojawią się też amerykańskie samochody na hydraulicznych zawieszeniach, przygotowane do bardzo widowiskowych pokazów.

fot. Marcin Łaukajtys

Oczywiście nie zabraknie standardowych atrakcji spotkań z BMW. Będzie palenie gumy, hamowania na której będzie można sprawdzić moc swojej maszyny, a wieczorem posłuchać muzyki na żywo- zagrają zespoły Absurd i Redaial. Wybrana zostanie miss i mistera zlotu. Będą też atrakcje dla osób lubiących maszyny na dwóch kółkach, zawodnicy z czołówki stuntu zaprezentują triki z pogranicza wyczynów kaskaderskich. Najnowsze motocykle i samochody zaprezentuje również dealer BMW. Podczas zlotu nie zabraknie oczywiście masy konkursów z ciekawymi nagrodami. Impreza skierowana jest do całych rodzin- zostanie przygotowane specjalne miasteczko dla najmłodszych uczestników.

- Nie warto siedzieć w domu, na pewno będzie ładna pogoda i wiele wrażeń czekających podczas naszej motoryzacyjnej majówki. Tak naprawdę trzeba by zapytać samych uczestników co przyciąga ich co roku na naszą majówkę. Ze swojej strony na pewno gwarantujemy organizacje na najwyższym poziomie oraz bezpieczeństwo imprezy. Będzie można nie tylko nacieszyć oko, ale i przejechać się na terenie Moto Parku. Także pozostaje mi zaprosić wszystkich już w sobotę- dodaje Przemysław Stanikowski.

Żaneta Lipińska-Patalon


Majówka z BMW 2011

30 kwietnia 2011, godz. 9.30- 22.00

Moto Park, ul. Bielańska 65

Wstęp 5 zł, wjazd samochodem 80 zł, motocyklem 50 zł

www.bmwmpowerclub.com.pl

 

czwartek, 21 kwietnia 2011

Motoświęconka tradycyjnie w Wielką Sobotę. Każdy motocyklista, który chce poświęcić pokarny pięknie przygotowane nie w koszyczku, a w swoim kasku. Klub Viator zbiera się na Rynku Nowomiejskim o 10.30

 

piątek, 15 kwietnia 2011

16 kwietnia w calej Polsce zbiórka kwi organizowane przez motocyklistów zrzeszonych w Polskim Kongresie Klubów Motocyklowych. Pomóc może każdy- w całym regionie prowadzone będą zbiórki. Toruń, Bydgoszcz, Włocławek i Inowrocław, który w zeszłym roku wysunął się na czołówkę i pobił krajowy rekord w ilości zebranej krwi! W tych czterech miastach będziemy poprzez łącza- już jutro tuż po dwunastej relacje na żywo z wymienionych miast. Jeszcze nie przekonani? Do usłyszenia jutro w Ostrej Jeździe, oczywiście w radiu GRA, a kto nie łapie na Fm, to www.gra.fm i niech słucha on-line ;)

Choć olbrzymie kary za nie opłacenie ubezpieczenia od Odpowiedzialności Cywilnej obowiązują już trzeci rok, nie każdy zdaje sobie z tego sprawę. Kiedy pojazd posiadamy dłużej problemu nie ma, ubezpieczalnia sama przypomina nam o terminie płatności. Gorzej może być kiedy kupujemy pojazd, któremu polisa się skończyła. Nie dajmy wtedy nabrać się na przykład na podpisanie umowy kupna z wsteczną datą. Odpowiedzialność będzie ciążyła na nas. Jest to jedna z ważniejszych rzeczy, którą musimy sprawdzić podczas zakupu. Choć mogłoby się wydawać, że kilka dni nie stanowi i na pewno uda nam się coś zrobić jesteśmy w wielkim błędzie. Nową umowę z zakładem ubezpieczeń podpisać musimy najpóźniej w dniu rozwiązania się dotychczasowej umowy. Koszt kary już po trzech dnia braku ciągłości w OC wynosi 420 zł (w przypadku aut osobowych). Po dwóch tygodniach opłata może wzrosną do 1 040 zł. Finalnie, jeżeli okres ten będzie jeszcze dłuższy nie zdziwmy się gdy do zapłaty przyjdzie nam 2 090 zł. Wysokość opłaty jest ustalana przy zastosowaniu kursu średniego euro ogłaszanego przez Narodowy Bank Polski.

W przypadku samochodów ciężarowych i autokarów grzywny są wyższe o około tysiąc złotych. Nad tym, czy OC zostało opłacone czuwa Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny.

Do sprawdzenia ważnego OC zobowiązane są policja, organy celne, straż graniczna, organy właściwe w sprawach rejestracji pojazdów i Inspekcja Transportu Drogowego. Sprawdzenia może dokonać także Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny i wydział komunikacji. Jeżeli zostaniemy zatrzymani bez ważnego OC na drodze dochodzą nam koszty holowania auta, sprawa zostaje oddana do wyjaśnienia. Policja dodatkowo może nam dołożyć 100 zł mandatu.

Żaneta Lipińska-Patalon


 

Rozmowa z

Anetą Szulc,

instruktorką nauki jazdy i właścicielką  szkoły jazdy

fot. Marcin Łaukajtys

Kobiety chcą być bardziej niezależne niż kiedyś. Również za kierownicą…

- Dokładnie. Kobiety nie czekają teraz na męża, który podwiezie je na zakupy, czy odbierze dzieci z przedszkola. Chcemy być niezależne i często udowadniamy, że nie odstajemy za kierownicą od mężczyzn.  Taka sytuacja bardzo cieszy. Kobiety chcą być niezależne i widzę to na przykładzie moich kursantek. A nie zawsze są to tylko nastolatki…

Trudniej jest opanować pojazd osobie w nieco poważniejszym wieku?

- Na pewno. Im osoba jest starsza, tym wolniej przyswaja nową wiedzę. Ale nie jest to nic, czego nie dało by się przeskoczyć. Powoli każdy jest w stanie opanować prowadzenie samochodu. Starsze osoby często potrzebują kilku godzin więcej podczas kursu, ale z powodzeniem zdają egzaminy  i później same jeżdżą.  Na pewno bardzo ważne jest wsparcie takich osób. Wiara w siebie i pozytywne nastawienie to połowa sukcesu.

Często użytkownicy dróg narzekają, że kobiety nie są najlepszymi kierowcami.

- I tą różnicę czasem widać. Najczęściej wśród osób starszych. Z młodymi było zazwyczaj tak, że chłopcy już na starcie byli lepiej przygotowani. Bo tata, czy wujek pokazał jak się rusza, dał wjechać do garażu, jako coś naturalnego, że mężczyzna musi prowadzić. Teraz to się wyrównuje i kobiety też przychodzą już z drygiem do prowadzenia.

Kobiety na pewno jeżdżą wolniej i ostrożniej. Może nie zawsze jest to mile widziane przez innych kierowców, ale czy ostrożność to zła cecha?

Kiedyś nie tylko prowadzenie samochodu było naturalnie kojarzone z mężczyznami, ale chyba i samych instruktorek było mniej?

- Kiedy ja byłam na kursie dla instruktorów około jednej trzeciej grupy to były kobiety. I już wtedy było widać, że proporcje się zmieniają. Same kursantki na początku wolą jeździć z kobietą, wyobrażają sobie że łatwiej będzie się dogadać, atmosfera będzie luźniejsza. I coś w tym jest. Jest to dobre przełamanie lodów.

Często zdarza się, że kobieta zrobiła prawo jazdy kilkanaście lat wcześniej, a i tak jeździł mąż…

- Oczywiście bardzo często zdarzają się takie sytuacje. Warte pochwalenia są osoby, które po długiej przerwie, pomimo tego, że posiadają prawo jazdy zgłaszają się do nas i wykupują sobie w zależności od potrzeby dziesięć, czy dwadzieścia godzin. Często są to kobiety w wieku czterdziestu, czy pięćdziesięciu lat, które  stwierdzają, że jednak chcą same jeździć , ale muszą się dokształcić. Wtedy dopóki nie uznają że dobrze czują się na drodze jeżdżą pod okiem instruktora. Jest to bardzo miły widok, kiedy osoba po wielu latach decyduje się na zakup samochodu i bycie niezależnym.

Żaneta Lipińska-Patalon

czwartek, 14 kwietnia 2011

Od miesiąca torunianie oddają krew w ramach akcji „Motoserce”. W sobotę wielki finał zbiórki i szansa, by do przedsięwzięcia jeszcze dołączyć.

„Motoserce” to ogólnopolska zbiórka krwi organizowana przez motocyklistów. Akcja prowadzona jest w „przededniu” okresu wakacyjnego, kiedy wypadków komunikacyjnych jest najwięcej, a szpitale często mają deficyt w ilości ratującego życie płynu. Dzięki zbiórce zapasy krwi znacząco wzrastają. Akcja kierowana jest do wszystkich, niezależnie od przekonań i upodobań pomagać może każdy z nas. Co więcej by uczestniczyć w zbiórce wcale nie trzeba być zmotoryzowanym.

Autobus zawiezie na „Motoserce”

Mieszkańcy Torunia na finał, który odbędzie się w najbliższa niedzielę mogą dojechać specjalnym autobusem. - Od 10.30 do około 16.00 z Placu Teatralnego będzie odjeżdżał na Motoarenę specjalny autobus MZK, który będzie kursował trasą tradycyjnej 15-tki. Na przystanku będzie można spotkać motocyklistów i ich znajomych namawiających do tego, by wsiąść do autobusu „Motoserca” , spędzić wspólnie czas i wesprzeć zbiórkę krwi- mówi Robert „Sauron” Majewski.

Pierwsi ochotnicy na pobór kwi już się zgłosili. Przez ostatni miesiąc w ramach akcji można było oddawać krew w toruńskim Centrum Krwiodawstwa. Ci, którzy nie zdążyli tego zrobić szansę mają w sobotę. Na miejscu w komfortowych i profesjonalnie przygotowanych warunkach czekać będą przedstawiciele służby zdrowia. - Jak co roku zbiórka krwi będzie przygotowana bardzo profesjonalnie,  z zachowaniem najwyższych norm bezpieczeństwa. Nad tym by zbiórka odbywała się w warunkach najwyższej higieny czuwać będą lekarze i pielęgniarki. Na pierwszym piętrze Motoareny zostaną rozstawione łóżka, gdzie każdy komfortowo będzie mógł oddać krew. Region dysponuje tylko dwoma autobusami do poboru krwi, jako że „Motoserce” odbywa się jednocześnie w całym kraju pojazdy te znajdą się w miejscach, gdzie nie ma dobrych warunków do przeprowadzenia zbiórki krwi- tłumaczy Majewski.

„Motoserce” dla całej rodziny

Ochotnicy, którzy wezmą udział w zbiórce krwi będą mieli okazje wygrać ciekawe upominki, m.in. odtwarzacze DVD, CB-radia, bilety, karnet i karty rabatowe. Do wygrania będzie także Audi A8…wprawdzie zdalnie sterowany model spalinowy, ale jeżeli ktoś ma ochotę na spotkanie z motoryzacją „pełnowymiarową” najnowszy, zatankowany  model  Toyoty na weekend.

Na miejscu na torunian czeka wiele atrakcji. Oczywiście nie zabraknie jednośladów- od tych zabytkowych, po najnowsze modele, będą pokazy straży pożarnej i pierwszej pomocy, nie zabraknie atrakcji dla najmłodszych. Akcja na toruńskiej Motoarenie potrwa przez cały dzień, planowane zakończenie około 17.00.

Motoserce organizowane jest w całej Polsce przez  Kongres Polskich Klubów Motocyklowych już po raz trzeci.

Żaneta Lipińska-Patalon

środa, 13 kwietnia 2011

15-17 lipca w Bydgoszczy znów zobaczymy mistrzów wariackiego sportu! Na Stunt Grand Prix International po raz drugi głównym jurorem będzie...Antonio Carlos Farias!!! Dla mnie impreza, której przegapić nie można.

fot. Marcin Łaukajtys

fot. Marcin Łaukajtys

fot. Marcin Łaukajtys

środa, 06 kwietnia 2011

Motoserce, czyli coroczna zbiórka krwi organizowana jest przez motocyklistów w całym kraju. Pasjonaci jednośladów apelują o wsparcie akcji: krew ratuje życie!

fot. Marcin Łaukajtys

Motoserce organizowane jest w całej Polsce przez  Kongres Polskich Klubów Motocyklowych już po raz trzeci. Z roku na rok akcja przybiera coraz większego rozmachu, co cieszy, bo jej celem jest zbiórka krwi, czyli bezcennego daru ratującego życie. W tym roku w zbiórce zadeklarowało udział sześćdziesiąt miast, w każdym zbiórka organizowana jest przez lokalne klubu motocyklowe.   Motoserce odbędzie się także w Toruniu, co więcej mimo że finał akcji dopiero 16 kwietnia i już teraz można oddawać krew. – Zbiórka krwi trwa już od siódmego marca w Centrum Krwiodawstwa w Toruniu przy szpitalu na Bielanach- mówi Robert „Sauron” Majewski regionalny koordynator „Motoserca”  w kujawsko-pomorskim. – Po oddaniu krwi na hasło „Motoserce” otrzymamy specjalny kupon i podczas finału akcji 16 kwietnia będzie można wziąć udział w losowaniu bardzo ciekawych upominków- będą to m.in. CB radia, magnetowidy, rabaty na kursy prawa jazdy kat. A i B, karnety na basen, przeloty samolotem.

Zbiórka krwi skierowana jest do wszystkich, którzy chcą pomóc innym. –Motocykliści są organizatorami tej akcji, dając oczywiście w ten sposób wszystkim chętnym możliwość oddania krwi. To ważne szczególnie teraz, przed okresem wakacyjnym, by zaopatrzyć szpitale w ten cenny płyn, tak by nie zabrakło go dla nikogo. Tego dnia staramy się zintegrować wszystkich, by razem pomagać i  serdecznie zapraszamy do przyłączenia się do zbiórki i finału na toruńskiej Motoarenie- dodaje Robert „Sauron” Majewski.

Krew można oddawać w Centrum Krwiodawstwa W Toruniu, ul Św. Józefa 53 (szpital na Bielanach), pobór krwi w poniedziałek, wtorek, czwartek, piątek w godz. 7.00-11.00 i w środy w godzinach 7.00-17.30, Tel. 56 610 11 82 oraz podczas finału Motoserca na toruńskiej Motoarenie 16 kwietnia od godziny 10.00

W poprzednich dwóch edycjach łącznie w całym kraju zebrano ponad cztery tysiące litrów krwi.

Żaneta Lipińska-Patalon

 

 

Kandydat na dawcę krwi lub dawca krwi powinien:

- w ciągu doby poprzedzającej oddanie krwi wypić ok. 2 l płynów (woda mineralna, soki)
- być wyspanym,
- spożyć lekki posiłek (np. pieczywo, chuda wędlina, ser biały, dżem),
- wykluczyć z diety tłuszcze pochodzenia zwierzęcego: mleko, masło, kiełbasę, pasztet, śmietanę, rosół, tłuste mięso oraz jajka orzeszki ziemne i ciasta kremowe,
-ograniczyć palenie papierosów
- nie zgłaszać się do oddania krwi jeśli jest przeziębiony (katar) lub przyjmuje leki
- nie przychodzić do oddania krwi po spożyciu alkoholu.

Oddawanie krwi jest całkowicie bezpieczne.
Krew pobiera się zawsze sprzętem jednorazowego użytku.

W krwioobiegu dorosłego człowieka krąży ok. 5 - 6 l. krwi. Częstotliwość, rodzaj i objętość donacji ustala lekarz kierując się ogólnym stanem zdrowia dawcy.

 

Tagi