poniedziałek, 04 marca 2013

Zapraszam Was do zerknięcia na mój nowy projekt, mam nadzieję że się spodoba, już wkrótce...

Kobiece spojrzenie na motoryzację, czyli nowy projekt dziewczyn, które same jeżdżą i chcą dzielić się doświadczeniem. Bez cynizmu, złośliwości i wytykania błędów. Same konkrety na SpeedLadies.pl



fot. Marcin Łaukajtys www.fififi.pl

Mówi się, że motoryzacja to zdecydowanie domena panów. Czy kobieta za kierownicą auta, równa się gorszy kierowca? Czy pod szybką kasku zawsze kryje się męska twarz?

- Dzisiejsze kobiety obalają mit o „słabej płci”- zaznacza Tomasz Kulik, instruktor nauki i technik doskonalenia jazdy. – To, że płeć za kierownicą nie ma żadnego znaczenia stwierdziłem już jakieś dziesięć lat temu. Wielką zaletą kobiet jest otwartość, nie boją się pytać, przyznać że czegoś nie rozumieją. Dla facetów jest to często niemęskie zachowanie. I mimo, że można narobić sobie później kłopotów na drodze, męska duma  nie pozwala nam się do tego przyznać. Oczywiście niezależnie od płci popełniamy błędy. To na co ja zwróciłem szczególną uwagę, to zupełnie odmienny proces podejmowania decyzji na drodze. Kobiety za bardzo kombinują, zbyt długo podejmują decyzję, w rezultacie prowadzi to często do podjęcia złej decyzji. Z mężczyznami jest zupełnie inaczej. Często zachowują się brawurowo i przeceniają swoje możliwości, a decyzję podejmują zbyt szybko. Oczywiście w obu sytuacjach skutek jest ten sam.

Fot. Marcin Łaukajtys

Płeć piękna za kierownicą auta jest dziś normą, ale cofając się jeszcze kilkanaście lat wstecz, była ewenementem. Podobnie za sterami motocykli. Kobieca ręka na manetce już niedziwni. Mimo tego, wciąż nie wyzbyliśmy się stereotypów na drogach. Przecież nikt nie chciałby jeździć „jak baba”…
Tym czasem „baby” udowadniają, że potrafią i właśnie takie kobiety chcemy pokazywać. Dziewczyny, które mają pasje i inspirują, również w najbardziej „męskich” dziedzinach. -Motocross stał się moją ogromną pasją, że wiedziałam od początku , że będę chciała osiągnąć w tym sporcie jak najwięcej i tak jest do tej pory- mówi Żaneta Zacharewicz, zdobywczyni Pucharu Polski Kobiet. - Dla mnie motocross nie jest brutalny, dobrze czuję sie w towarzystwie kolegów, a zwłaszcza koleżanek po fachu. Nigdy nie spotkałam się z żadnymi przykrościami. Wiadomo na torze jest walka, każdy jedzie po zwycięstwo, ale po zawodach można wymienić doświadczenia i miło spędzić czas.

A jeszcze nie tak dawno niewiele było dyscyplin, gdzie panie były w ogóle dopuszczane do startu. Takich kobiet jest więcej i trzeba o nich głośno mówić. Ale przede wszystkim czas skupić się na tym, co ważne na co dzień. Jeśli szukasz porady, wsparcia, chcesz podzielić się swoimi doświadczeniami, być może znajdziesz miejsce dla siebie. Bo…

Wraz z wiosną do życia budzi się projekt „Speed Ladies”. Stworzyłyśmy go z pełną świadomością tego, że brakuje pola do wymiany babskich doświadczeń. Dlatego, że same szukałyśmy takiej możliwości i w rezultacie postanowiłyśmy stworzyć www.SpeedLadies.pl
To dopiero początek, tej- miejmy nadzieję wielkiej, motoryzacyjnej przygody. W jakiem kierunku pójdziemy? To zależy również od Was! Nie tylko pań lubiących motoryzację, ale również panów, którzy wspierają swoje kobiety kibicują nam i dopingują. Speed Ladies do boju!

Ruszamy 15 marca 2013, jesteśmy już na facebooku, zapraszam!

Tagi