Blog > Komentarze do wpisu

Legendarna taksówka ocalona

Rozmowa z
Ryszardem Krukiem,
twórcą filmu Taksówkarz opowiadającym o panu Henryku Janickim, oraz prezesem zarządu Lokalnej Organizacji Turystycznej, która zajmowała się zbiórką pieniędzy na ratowanie taksówki.

fot. Marcin Łaukajtys

Proszę powiedzieć, w jaki sposób doszło do zbiórki pieniędzy, dzięki którym uratowano taksówkę pana Henryka Janickiego?
- Od kilku miesięcy rozmawiałem z panem Henrykiem Janickim na temat możliwości zakupu auta przez Lokalną Organizację Turystyczną. Niestety nie dysponowaliśmy wolnymi środkami na ten cel. Pomysłem na zakup i przywrócenie Toruniowi legendarnego auta podzieliłem się z Jarkiem Jaworskim, organizatorem Festiwalu Filmowego Tofifest.

Jak zareagował na ten pomysł?
- Jarek wpadł na pomysł zorganizowania zbiórki publicznej. Dalej sprawy potoczyły się bardzo szybko. Lokalna Organizacja Turystyczna Toruń otrzymała od Pana Prezydenta Michała Zaleskiego zgodę na zbiórkę a Jarek Jaworski nagłośnił akcję.

W jaki sposób zbierano pieniądze?
- Pieniądze zbieraliśmy do puszki kwestarskiej, głównie w czasie Festiwalu Filmowego Tofifest. Dowolne kwoty można było wpłacać również na konto bankowe zbiórki.

Jak to się stało, że fiat pana Henryka miał pójść na złom?
- Z tym złomem to trochę przesada. Bardziej chodziło o to, że samochód stał nieużywany w garażu, co jak wiadomo autom nie służy. Po prostu zdrowie nie pozwala panu Henrykowi na prowadzenie samochodu i dlatego postanowił sprzedać nam auto dopóki jest jeszcze w dobrym stanie.|

Dlaczego zaangażował się pan w akcję zbierania pieniędzy?
- Według mnie była to jedyna szansa ocalenia związanego z naszym miastem samochodu dla Torunia, jego mieszkańców oraz turystów. Są takie momenty w życiu, że aby nie stracić bezpowrotnie czegoś ważnego należy działać.

Kto włączył się w akcję zbierania pieniędzy na ratowanie taksówki?
- Chciałbym w tym miejscu podziękować wszystkim którzy wpłacili datki na naszą akcję oraz tym, którzy wsparli ją organizacyjnie. Akcja nie odniosłaby sukcesu bez wsparcia i osobistego zaangażowania pomysłodawcy zbiórki Jarka Jaworskiego wraz z ekipą organizującą Tofifest. Zbiórka udała się dzięki pomocy i życzliwości pań z Wydziału Spraw Administracyjnych Urzędu Miasta Torunia, pomógł również Wydział Sportu i Turystyki. W akcję zaangażowało się również Stowarzyszenie FSO Autoclub.

A co z mieszkańcami?
- Do tej pory zgłaszają się do mnie osoby mające ciekawe eksponaty uzupełniające wyposażenie fiata np. stary taksometr, radio Safari z lat 80-tych. Wszystkim, również tym nie wymienionym bardzo dziękuję. Dzięki wam reaktywowaliśmy Fiata należącego do pana Henryka.

Proszę powiedzieć, jak zareagował pan Henryk na wiadomość, że jego samochód nie zostanie zezłomowany?
- Po prostu się wzruszył. Ta wiadomość bardzo go ucieszyła. Z drugiej strony na pewno mocno przeżył rozstanie z ukochanym samochodem.

Jak żyje film „Taksówkarz”, który został zrealizowany kilka lat temu, czy ciągle jest pokazywany i budzi zainteresowanie?
- Po udziale w kilkudziesięciu Festiwalach Filmowych „Taksówkarzem” zainteresowały się stacje telewizyjne. Film został wyemitowany w TVP Kultura, Kino Polska, TVP Bydgoszcz. Największym sukcesem w zeszłym roku była emisja filmu w TVP 2 w ramach cyklu „Polska bez fikcji”, który prezentuje filmy największych tuzów polskiego dokumentu, głównie absolwentów kursu dokumentalnego Szkoły Wajdy, łódzkiej Filmówki czy Warszawskiej Szkoły Filmowej.

Film pokazywany był też na ostatnim Tofifeście.
- Tak. Zainteresowanie widzów jest cały czas spore, co widać było na specjalnym pokazie podczas zeszłorocznego Festiwalu Filmowym Tofifest. Wysoka frekwencja spowodowana była również obecnością na sali kinowej bohatera filmu, pana Henryka Janickiego, który bardzo lubi spotykać się z widzami.

Jaka przyszłość czeka taksówkę, która została uratowana?
- Samochód stanie się elementem kampanii promujących Toruń np. na Targach Turystycznych, zlotach samochodowych. Chcę aby stał się początkiem nowej samochodowej trasy turystycznej w Toruniu. Może uda nam się stworzyć nowy produkt turystyczny. Chcemy, aby samochód brał aktywny udział w życiu miasta. Pierwszą imprezą w której auto weźmie udział jest tegoroczny finał WOŚP w Toruniu.

Proszę powiedzieć więcej o tej akcji.
- Samochód będzie stał Pod Arkadami od strony Pl. Rapackiego w godzinach od 11:00 do 16:00, gdzie przedstawiciele Lokalnej Organizacji Turystycznej Toruń będą kwestować na rzecz orkiestry. Będzie oczywiście możliwość krótkiej samochodowej wycieczki fiatem. Oprócz tego przewidujemy licytację wycieczki nową samochodową trasą turystyczną dla dwóch osób. Będzie to pierwszy inauguracyjny przejazd który nastąpi w połowie kwietnia tego roku.
rozmawiał

Rozm. Grzegorz Bojanowski

Fot. Marcin Łaukajtys
Pan Henryk Janicki przez ponad pięćdziesiąt lat jeździł Fiatem 125p jako taksówkarz. Ostatnio stan zdrowia uniemożliwił mu kontynuowanie pracy. Jego samochód stał nieużywany w garażu i niszczał, więc osoby z Lokalnej Organizacji Turystycznej zdecydowały się odkupić samochód i wykorzystać go jako atrakcję turystyczną.

środa, 23 stycznia 2013, vanfrog1

Polecane wpisy