Blog > Komentarze do wpisu

$tunter 13, Mistrz!

Ach.. co to był za weekend, co za emocje! Raz w roku tak się zdarza, że w naszej ojczyźnie, w naszym regionie, w Bydgoszczy odbywa się wielkie święto. Mimo, że jest to konkurs nie widać rywalizacji bo wszyscy uczestnicy to jedna rodzina, a mistrz jest jeden- $13 i chyba zaczynamy się do tego przyzwyczajać.

 

Rafał Pasierbek (Stunter 13) to niepodważalny fawory bydgoskich zawodów World Stunt Grand Prix, ale nie tylko bo dobra passa Pasierbka trwa od jakiegoś czasu. Patrząc na to co robi osobiście gratuluję i trzymam kciuki za kolejne sukcesy. Dziwne byłoby gdyby jego zacięcia i umiejętności nie docenili także sędziowie zawodów, bo sam $13 jest inspiracją dla kolegów z branży, triki które prezentuje na zawodach po roku próbują podjąć inni stunterzy.

 

Trochę żal Huberta „Raptownego” Dylona. Dla mnie to prawdziwy prekursor stuntu w naszym kraju, na filmikach z jego udziałem pewnie uczyła się połowa młodego stunterskiego pokolenia. No właśnie czemu więc żal? Nie dane było mu powalczyć w tegorocznych zawodach, podczas kwalifikacji złamał ramę w swoim stunt-sprzęcie i zdecydował się jedynie na pokazy dla publiczności.

 

Na piątej edycji World Stunt Grand Prix w Bydgoszczy wystartowało prawie siedemdziesięciu zawodników z blisko dwudziestu krajów. Na widowni oczywiście tłumy- trochę przelotnie popadało, co oczywiście nie zraziło ani oglądających, ani startujących. Zresztą dwa lata temu lało przez całe zawody padało i nikt nie narzekał… Co cieszy, a mam nadzieję że nie jest mówione tylko i wyłącznie by przypodobać się gospodarzom- zawodnicy podkreślają, że zawody w Bydgoszczy to najwyższy poziom, najlepsi zawodnicy, organizacja spełniająca światowe normy, co więcej oni po prostu lubią tu przyjeżdżać!

 

Na koniec szacun dla Cygana, czyli Macieja Sudzichowskiego. Za to, że zaryzykował i postawił na dość widowiskową, aczkolwiek niszową sprawę. Co roku organizuje światowe grand prix w  stuntriding-u. GP nie odbywa się w Los Angeles, Londynie, ani w Barcelonie, odbywa się u nas, w Bydgoszczy. I takich ludzi nam potrzeba, ludzi którzy nie zakładają z góry że się nie uda, tylko walczą i realizują swoje marzenia.

Do zobaczenia za rok na szóstym World Stunt Grand Prix w Bydgoszczy, a obszerna relacja z tegorocznego wydarzenia już w najbliższą sobotę w Ostrej Jeździe, oczywiście punktualnie w samo południe. Do usłyszenia!

P.S. Nie próbujcie tego w domu ;-) Pamiętajcie, że stunt to sport i to dość ekstremalny. To przede wszystkim lata treningów w dużym stopniu z zakresu m.in. akrobatyki. Niech nie zmyli Was lekkość z jaką stunterzy wykonują swoje triki- to właśnie doświadczenie. A jak nie możecie powstrzymać swoich żądzy na wodzy pamiętajcie o ochraniaczach, kasku, dobrych butach, rękawicach. Wiem to może oczywiste rzeczy, ale pamiętajcie.

Żaneta Lipińska-Patalon, fot. Wojtek Maliński

poniedziałek, 16 lipca 2012, vanfrog1

Polecane wpisy

Komentarze
ipolisa
2012/07/27 16:04:30
Cygan najlepszy :)
-
62monia
2012/07/31 09:57:18
I teraz trzeba czekać kolejny rok:/
-
2012/07/31 20:38:40
Całe szczęście, że jest ktoś kto za rok nas nie zawiedzie, trzeba się cieszyć z tego co mamy ;)
-
2014/07/15 18:51:21
Mój ziomek jest w to ostro wkręcony, ostatnio sprowadzał dwie zabudowy samochodowe do przewozu swoich ścigaczy...totalny zapaleniec :)