Blog > Komentarze do wpisu

Kobieta - gorszy kierowca?

Rozmowa z

Anetą Szulc,

instruktorką nauki jazdy i właścicielką  szkoły jazdy

fot. Marcin Łaukajtys

Kobiety chcą być bardziej niezależne niż kiedyś. Również za kierownicą…

- Dokładnie. Kobiety nie czekają teraz na męża, który podwiezie je na zakupy, czy odbierze dzieci z przedszkola. Chcemy być niezależne i często udowadniamy, że nie odstajemy za kierownicą od mężczyzn.  Taka sytuacja bardzo cieszy. Kobiety chcą być niezależne i widzę to na przykładzie moich kursantek. A nie zawsze są to tylko nastolatki…

Trudniej jest opanować pojazd osobie w nieco poważniejszym wieku?

- Na pewno. Im osoba jest starsza, tym wolniej przyswaja nową wiedzę. Ale nie jest to nic, czego nie dało by się przeskoczyć. Powoli każdy jest w stanie opanować prowadzenie samochodu. Starsze osoby często potrzebują kilku godzin więcej podczas kursu, ale z powodzeniem zdają egzaminy  i później same jeżdżą.  Na pewno bardzo ważne jest wsparcie takich osób. Wiara w siebie i pozytywne nastawienie to połowa sukcesu.

Często użytkownicy dróg narzekają, że kobiety nie są najlepszymi kierowcami.

- I tą różnicę czasem widać. Najczęściej wśród osób starszych. Z młodymi było zazwyczaj tak, że chłopcy już na starcie byli lepiej przygotowani. Bo tata, czy wujek pokazał jak się rusza, dał wjechać do garażu, jako coś naturalnego, że mężczyzna musi prowadzić. Teraz to się wyrównuje i kobiety też przychodzą już z drygiem do prowadzenia.

Kobiety na pewno jeżdżą wolniej i ostrożniej. Może nie zawsze jest to mile widziane przez innych kierowców, ale czy ostrożność to zła cecha?

Kiedyś nie tylko prowadzenie samochodu było naturalnie kojarzone z mężczyznami, ale chyba i samych instruktorek było mniej?

- Kiedy ja byłam na kursie dla instruktorów około jednej trzeciej grupy to były kobiety. I już wtedy było widać, że proporcje się zmieniają. Same kursantki na początku wolą jeździć z kobietą, wyobrażają sobie że łatwiej będzie się dogadać, atmosfera będzie luźniejsza. I coś w tym jest. Jest to dobre przełamanie lodów.

Często zdarza się, że kobieta zrobiła prawo jazdy kilkanaście lat wcześniej, a i tak jeździł mąż…

- Oczywiście bardzo często zdarzają się takie sytuacje. Warte pochwalenia są osoby, które po długiej przerwie, pomimo tego, że posiadają prawo jazdy zgłaszają się do nas i wykupują sobie w zależności od potrzeby dziesięć, czy dwadzieścia godzin. Często są to kobiety w wieku czterdziestu, czy pięćdziesięciu lat, które  stwierdzają, że jednak chcą same jeździć , ale muszą się dokształcić. Wtedy dopóki nie uznają że dobrze czują się na drodze jeżdżą pod okiem instruktora. Jest to bardzo miły widok, kiedy osoba po wielu latach decyduje się na zakup samochodu i bycie niezależnym.

Żaneta Lipińska-Patalon

piątek, 15 kwietnia 2011, vanfrog1

Polecane wpisy