Blog > Komentarze do wpisu

Uwaga motocykliści! Polskie "autostrady" taniej.

 

Oczywiście - nie ma ich zbyt wiele, ale zeszłoroczne protesty motocyklistów dały upragniony rezultat.

Teraz za przejazd jednośladem zapłacimy dokładnie połowę mniej niż za tą samą trasę zrobioną osobówką. Dokładnie 10 groszy, zamiast 20-u. Jest i haczyk. Zniżka ma obowiązywać tylko na państwowych odcinkach autostrad. Niestety są i odcinki zarządzane przez prywane firmy- ale i tu dobra wiadomość- mają iść one w ślady Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad i na swoich drogach również obniżyć opłaty. Co z tego wyjdzie? Pożyjemy, zobaczymy.

To, że motocykl jest znacznie lżejszy niż samochód osobowy i zajmuje dużo mniej miejsca na drodze, dynamiczniej się przemieszcza, przewozi maksymalnie dwie, a nie pięć osób- nikomu tłumaczyć nie trzeba. Ale, żeby zrozumieli to zbierający opłaty za użytkowanie autostrad trzeba było kilku blokad motocyklowych na autostradach  i nadszarpniętych nerwów wszystkich czekających na przejazd kierowców. Okazuje się jednak, że takie metody skutują. Szkoda, że tak trzeba to załatwiać, ale przynajmniej jest efekt...

Gdyby zastanowić się jeszcze bardziej większa dostępność "szybkich dróg" dla motocyklistów to czysta korzyść. Kierowcy jednośladów chętniej wybiorą się na przejażdżkę np. Toruń- Gdańsk, by spędzić kilka godzin nad morzem. Może w ogóle zostaną zachęceni do jazdy po Polsce. Póki co bardziej opłaca się ruszyć na Zachód. Tam gdzie płaci się winiety za autostrady jest to kwota rzędu 4-5 euro za jakieś 10 do 14 dni. No i jest jeszcze jedna różnica. Audostrada nie kończy się po przejechaniu kilkudziesięciu kilometrów...

Żaneta Lipińska-Patalon

niedziela, 13 lutego 2011, vanfrog1

Polecane wpisy