Blog > Komentarze do wpisu

Przekazuje wiedzę o bezpiecznej jeździe

Jego prawdziwa pasja to motoryzacja. Kiedyś brał udział w rajdach samochodowych, teraz dzieli się swoim doświadczeniem i uczy bezpiecznej jazdy.

Bogusław Bach jest szefem Toruńskiej Akademii Jazdy. Do motoryzacji ciagnęło go od najmłodszych lat. -Zaczynałem od motocross-u. Kiedy byłem jeszcze młodym chłopcem wujek nauczył mnie jeździć na motocyklu crossowym. Stwierdziłem, że jest to zbyt niebezpieczne i przerzuciłem się na samochody.   Pierwszym samochodem, który prowadziłem była Syrenka 102, to były czasy Warszawy, Syrenki i Garbusa. Kiedy miałem dwadzieścia lat wystartowałem w pierwszym rajdzie samochodowym. Początkowo amatorsko, po roku już zdobyłem licencje. Tak zaczęła się moja pasja motoryzacyjna i miłość do sportów samochodowych. To był mój poligon doświadczalny. Zdarzały sie różne sytuacje - wspomina Bogusław Bach.

fot. Marcin Łaukajtys

Dzieli się swoim doświadczeniem
Teraz szkoli kierowców, jak bezpiecznie jeździć. Pokazuje braki, wytyka niewiedzę, uświadamia co może ich spotkać na drodze. I nie chodzi o to by udowodnić komuś, że źle jedzi. Celem jest to żebyśmy jeździli jeszcze lepiej, jeszcze bepieczniej i zawsze do celu docierali.
- Nie każdy zdaje sobie sprawę z tego, że samochód służy także do zabijania. Statystyki wypadków mówią same za siebie. Rocznie ponad pięć tysiecy ofiar na drogach, chociażby w Szwecji ginie w tym samym czasie maksymalnie czterysta, pięćset osób i zazwyczaj są to obcokrajowcy lub wypadki z udziałem zwierząt. Ale tam kierowcy zanim otrzymają prawo jazdy przechodzą szkolenia dotyczące ryzyka na drodze- tłumaczy. - Polski system jest źle skonstuowany. Po zdaniu egzaminu otrzymuje się prawo jazdy i trzeba sobie radzić. Instruktor uczy jak jeździć, żeby nie strącić tyczki. Poza tym sami uczący często nie mają dostatecznych kwalifikacji. Żeby ropocząć kurs instruktorski wystarczy przez trzy lata posiadać prawo jazdy.  Trochę lepiej wygląda to teraz w przypadku kierowców ciężarówek, wprowadzono swiadectwa kwalifikacji wstępnej. Tam kierowcy uczą się tego jak zachowuje się samochochód w sytuacji ekstremalnej. Ale trzeba brać pod uwagę, że te warunki i tak różnią się od sytuacji na drodze, które są po prostu nieprzewidywalne.

Kurs prawa jazdy to początek drogi
W akademii Bogusława Bacha  pojawiają się przede wszystkim kierowcy świadomii, ci którzy wiedzą że na kursie nauki jazdy nie dowiedzieli sie wszystkiego. A jak sam mówi na kursie podstawowym najczęściej uczymy sie po prostu „chwytów”, jak zdać egzamin. Tutaj kierowcy sami chcą doskonalić technikę jazdy. Coraz częściej sami pracodawcy kierują na takie zajęcia swoich pracowników.
Teraz pan Bogusław nie uczestniczy czynnie w rajdach, ale chciałby choć na chwilę do tego wrócić. - Może jeszcze przed emeryturą się uda. Z młodymi pewnie nie wygram, mam bardziej wyostrzony instynkt samozachowawczy. Ale doświadczenie duże i  wiek nie zawsze tu decyduje.
Swoją pasję postanowił przekazać dalej. Jego syn, choć jest kilkulatkiem już wykazuje się zainteresowaniem do motoryzacji.

żaneta lipińska-patalon

piątek, 21 stycznia 2011, vanfrog1

Polecane wpisy