Blog > Komentarze do wpisu

Mulimedialne bryki


Monitory w zagłówku, czy suficie samochodu? Multimedia to dziś standart w naszych autach.


Krzysztof Czaja demonstruje wyposażenie Chryslera 300C. Samochód  posiada między innymi rozbudowany systemem audio. fot. Marcin Łaukajtys

 


Jeszcze niedawno najwięcej modyfikacji dotyczyło robudowy systemów car-audio. Te wciąż są popularne, choć często już w standardzie samochody posiadają dobry sprzęt.


Systemy nagłośnieniowe
Myśląc o rozbudowie systemów car-audio musimy zacząć od budżetu. Na tej podstawie możemy określić na co możemy sobie pozwolić. Wbrew pozorom dziś sprzęt elektroniczny i nagłośnieniowy na potrzeby motoryzacji nie rozbija się o kolosalne sumy. W granicach dwóch, trzech tysięcy stworzymy już podstawowy system car-audio. Kiedy mamy już fundusze musimy pomyśleć o specyfice auta, pod każde powinno się indywidualnie projektować systemy.- Projektowanie nagłośnienia samochodowego wygląda trochę, jak praca krawca. Dobieramy poszczególne części w taki sposób, żeby funkcjonowały jak najlepiej w każdym samochodzie, bo  samochód jest specyficznym „odbijaczem” dźwięku. Dlatego bardzo ważny jest pomysł - mówi  Krzysztof Czaja z Car Audio Centrum.
Mimo, że  wciąż wzmacniamy nasze systemy nagłośnieniowe, to punkt ciężkości przesuwa się na obraz.


Nie tylko dźwięk, ale i obraz

- Trendy idą w kierunku rozbudowy multimedialnej - podkreśla Krzysztof Czaja - O ile wcześniej budowaliśmy zaawansowane systemy nagłośnieniowe, teraz ta dziedzina już tak bardzo się nie rozwija, ponieważ auta w standardzie są już bogato wyposażone. Teraz doposażamy auta, które pozwalają wejść z wizją i fonią na systemy fabryczne, dokładamy interfejsy które pozwalają odczytywać dźwięk i obraz. Wyposażamy także samochody w systemy typu zagłówkowego, czy podsufitowego. To rozwiązanie szczególnie dobrze sprawdza się w przypadku, kiedy pasażerami są dzieci, ponieważ jest to dla nich zajęcie w czasie jazdy.  Zyskujemy ciekawy gadżet w naszym aucie i spokój w czasie drogi.
Internet inspiracją

Zazwyczaj pomysłów na rozbudowanie systemów w aucie szukamy w internecie. Na specjalistycznych forach można dowiedzieć się do jakiego samochodu nadaje się dany sprzęt, co z czym łączyć, w jakich konfiguracjach. - Najczęściej klienci przyjeżdżają, żeby się o czymś upewnić, dopytać, dowiedzieć gdzie kupią najtaniej poszczególne komponenty - potwierdza mechanik Michał Gajdowski.- Jedni mają kupiony sprzęt i chcą, żeby go zamontować, inni nawet do montażu zabierają się sami. Czasem kończy się na tym, że i tak przyjeżdżąją do warsztatu, bo coś nie wyszło. Ale próbują.

Żaneta Lipińska-Patalon

 

wtorek, 28 grudnia 2010, vanfrog1

Polecane wpisy