Blog > Komentarze do wpisu

Jak ślub- to tylko w siodle ;) 26.06.2010

Po siedmiu latach razem, na motocyklu i nie tylko podjęliśmy decyzję o ukoronowaniu naszego związku. Tu jedziemy do kościoła.

Tu z Kasiczkiem, czyli panną świadek zastanawiamy się czy to oby odpowiednia decyzja ;)

Paweł (ksiądz) też chciał przyjechać motocyklem, ale nie miał pomysłu na jazdę w sutannie ;) Za to jako pierwszy mógł nam złożyć gratulacje. Jeszcze raz wielkie dzięki Pafciu za wszystko!

Dostosowanie kreacji do jazdy na motocyklu to podstawa. Gdyby panna młoda wkręciła się w dźwignie zmiany biegów, śmiechu by nie było ;) Najważniejszy jest pomysł. Jakby co służę radą.

Życzenia od klubu Viator

To jedziemy. Przed nami jakieś 15 km do sali weselnej. Jak robić paradę, to wybierać tak salę, by kawałek się przejechać ;)

I jedziemy!

 

 

 

 

czwartek, 29 lipca 2010, vanfrog1

Polecane wpisy

Komentarze
ogrodnictwo-torun
2012/09/08 13:19:10
ale czad, nieźle naprawdę robi wrażenie.


Ogrody Brodnica
-
2013/12/27 09:32:59
Witam!
w związku z tym, że przymierzam się do zakupu sukni przeznaczonej do ślubu w dwóch siodłach, chciałabym skorzystać ze wspomnianego "jakby co służę radą" ;) Co muszę wziąć pod uwagę przy wyborze kreacji? I jak toto upiąć czy podciągnąć, żeby sobie nie zrobić kuku? Z góry dziękuję za podpowiedzi i pozdrawiam :) Aaa, no i moje uszanowanie - jestem pod ogromnym wrażeniem fotek ;)))
-
2014/01/14 00:57:46
Hej! Tu szczegółowo opisałam technikę :) speedladies.pl/w-drodze/item/299-motocykle-do-%C5%9Blubu Jak mogę jeszcze jakoś pomóc pisz śmiało ;)
-
2014/01/15 12:15:06
Hej!
Dzięki wielkie. Na jakiej wysokości zaciągnęłaś sobie tę bombkę? Jakoś aż po krocze, czy jak? ;P Sukienka miała warstwy halki? Aaaa i jeszcze jedno - może jakaś rada w kwestii doboru obuwia? Jak się jeździ na obcasach? Boję się sprawdzić...
-
2014/02/01 21:32:04
Opcja finalna była taka, że wyszła wersja krótka, czyli taka do kolan ;) A buty...miałam na wszelki wypadek przygotowane coś ala baletki, przejechałam się w nich przed domem ze dwie godziny prze ślubem i założyłam na obcasie ;) Płaskie były za niskie i się ślizgały. Ale obcas miałam raczej niski i stabilny. Plusem zrobienia takiej "bombki" "worka" było to że nie miało co się wkręcić w motocykl. Zawsze mogę odsprzedać, bo jest cały czas u moich rodziców. Mam nadzieję ;)
-
2014/02/25 14:31:26
Dzięki. Ja zdecydowałam się ostatecznie na sukienkę krótką, a jeśli chodzi o buty... jeśli spękam, to pojadę w motocyklowych. Dzięki za rady i pozdrawiam :)