Blog > Komentarze do wpisu

Zagraj w filmie o Marianie Rose!

Na zdjęciu Przemek Komorniczak, jeden z realizatorów filmu. Fot. www.fotomarcin.com.pl

Realizatorzy filmu poszukują odtwórcy głównego bohatera. 
I nie tylko. Potrzebni są także inni bohaterzy do scen fabularyzowanych filmu, obecnie funkcjonującego pod roboczym tytułem „Marian Rose- historia pozostawiona na torze”.


Kto poszukiwany?
Przede wszystkim potrzebna jest osoba, która zagra głównego bohatera. Mężczyzna, który przed kamerą odgrywać będzie legendę żużla nie musi być profesjonalnym aktorem, nie musi mieć doświadczenia, nie musi też jeżdzić na motocyklu. Najważniejszy warunek to podobnieństwo fizyczne i wiek między 25, a 35 lat.
- Podobieństwo do Mariana Rose będzie główną predyspozycją do dostania tej roli- zaznacza Przemek Komorniczak z Agencji Filmowej „Next Level”, która zajmuje się produkcją filmu o Marianie Rose.- W samych scenach aktor nie będzie musiał zbyt wiele się wykazywać- choć, jeżeli będzie to osoba z doświadczeniem będzie nam się po prostu łatwiej pracowało. Rozmowy, które zostaną zawarte w filmie będą materiałami archiwalnymi, w pozostałych częściach głos będzie podkładany przez lektora.
Poza głównym bohaterem w filmie wezmą udział osoby odgrywające zawodników z pierwszych zawodów organizowanych na trasie Toruń-Bydgoszcz, a także żużlowców którzy jeździli na torze w ekipie Stali Toruń. Tu chętni powinni posiadać wiek 20-40 lat. Potrzebne są także kobiety,  które będą towarzyszyły bohaterom- sam Rose miał dwie żony.
W filmie zagrają także  prawdziwi zawodnicy. W scenach rozgrywających się na torze zagrają: Wiesław Jaguś, Jacek Krzyżaniak, Mirek Kowalik i Robert Sawina. Wcielą się oni w zawodników z lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych ubiegłego wieku. - Ich odzew był bardzo pozytywny. Miał wystąpić również Karol Ząbik, niestety przez stan zdrowia nie będzie mógł wziąć udziału w projekcie. 21 czerwca wyjeżdżamy na tor w Krośnie, po meczu z Tarnowem dojedzie do nas Wiesiu Jaguś. Tam będziemy kręcić ujęcia na torze.
Choć autorzy nie chcą zdradzać zbyt wielu wątków z filmu, udało nam się  dowiedzieć kilku szczegółów. W filmie pojawi się min. Zdzisław Hap, który uczestniczył w feralnym biegu 19 kwietnia 1970 roku, w którym stracił życie Rose i który bezpośrednio w niego uderzył. - Nie mogę zdradzać, co powiedział nam Zdzisław Hap, ale była to bardzo emocjonalna i wzruszająca opowieść- mówi Przemek Komorniczak.

Film już jesienią
Obraz ilustrujący życie  legendy toruńskiego żużla na ekrany kin ma trafić jeszcze jesienią tego roku. Bedzie to swoiste przedłużenie sezonu dla fanów czarnego sportu, wstępne plany to październik, listopad.
W pełnometrażowym obrazie zobaczymy około czterdziestu wywiadów z osobami pamiętającymi Rose i czasy, kiedy jeździł. Dla urozmaicenia pojawią się sceny fabularne, do których poszukiwani obecnie odtwórcy. Wykorzystane zostaną także sceny archiwalne udostępnione przez Telewizję Polską oraz osoby prywatne. Pojawią się także animacje, a całość będzie spinała specjalnie na potrzeby filmu skomponowana muzyka.


Żaneta Lipińska

 

Casting do filmu:

29 maja, godz. 10.00-16.00
klub NRD
ul. Browarna 6
www.marianrose.pl
film@marianrose.pl
56 652 22 40 wew.31

Poszukukiwani:
-mężczyzni w wieku 25-35 lat (do roli Mariana Rose – wymagane podobieństwo fizyczne),
-mężczyzni w wieku 20-40 lat (do ról zawodników, działaczy i trenerów),
-kobiety w wieku 20-25 lat (role żeńskie w filmie).

Przemek prezentuje oryginalne plastrony żużlowców z czasów Mariana Rose.

fot. Marcin Łaukajtys

środa, 26 maja 2010, vanfrog1

Polecane wpisy